Dawno się nie widzieliśmy
Zrobię delikatny update.
No więc tak. Niespodziewanie spodziewamy się powiększenia rodziny. Weszliśmy w drugi trymestr. Nie różni się prawie niczym od pierwszego poza brzuchem. Obiecywały fora, że skończą się mdłości, zmęczenie i chęć gryzienia syfonu ale nie. Dlatego tak mnie nie ma. Bardzo przepraszam 😭. Płci nie znamy ponieważ dzidzia się chowa i jak tylko pojawia się głowica USG to śmiga takie fikołki, że nie da się kompletnie nic zobaczyć. Wściku dostaje z tego powodu 😂.
Kolejnym ciosem prosto w serduszko jest to, że kocham pierogi a ich nie mogę jeść, tak jak wielu innych cudownych dań. Jadę na oparach. Najwyżej wyparuję 😁.
Komentarze