W domowym zaciszu

Zdrowie już nie pozwala mi cieszyć się pracą więc drobne aktywności w domowych warunkach są tym, czym mogę się aktualnie zająć. Słoneczko pięknie wychodzi, robi się cieplej, przytulniej, aż cieszy się mordka na samo rozpoczęcie dnia. 🥰Oczywiście standardowo przed 6 jest pobudka bo śniadanko trzeba zrobić dla rodzinki, kotki nakarmić, coś ogarnąć. Dzisiaj jednak wyjątkowo mnie wzięło. Jako, że moja egzystencja ogranicza się do wytworów drożdżowych, ryżu, owsianek, jogurtów i oczywiście słodyczy to wzięło mnie dzisiaj na drożdżówki. Zaraz jak tylko śniadanko zrobiłam i wyszykowałam domowników do codziennych obowiązków to zabrałam się za te wytworne drożdżowe cudeńka z serem. 😍Zapomniałam tylko jak wielkie potrafią wyrosnąć. 😋 Wyszły wielkości mojej dłoni i zajmuje każda cały talerzyk. Spełnienie żywieniowe - osiągni�…

Zaczęłam również domową produkcję kocyków dla bobasa.

Trochę mozolny wzór ale bardzo mi się podoba. A w rytm muzyki z Gwinta to dzierganie to czysta przyjemność. 🤩

Chodzą pogłoski, że jakoś kwiecień/ maj ma wyjść kolejny dodatek do wiedźmina 3, to ja chyba w tym utonę. Nic mnie z domu nie wyciągnie. Zrobię zapasy jakiegoś jedzenia i zamrożę, żeby nikt z głodu w domu nie umarł bo ja przysięgam, że od rana do wieczora będę w to grać. A jeszcze, żeby dobrze wczuć się w rytm to od nowa przejdę całą grę. 😍 Chyba tylko to na ten moment trzyma mnie przy życiu 😆

Czy to już moment, żeby wezwać egzorcystę?

Komentarze

Ładuję komentarze…